Thursday, December 31, 2015

A warm farewell to 2015..

My last posting for 2015 and I can only say that everything went ok. Moreover I decided to withdraw for a while from the modelling seminars that I conducted continuosly since 2013, having the last one in Cheb, CZ in late October this year. 
Below is the last picture from the so far done progress on the tank crew. Still two figures to go, one waits for some paint, the other is still only partially sculpted. I just hope I will be able to focus on them more in the next two weeks to get this done before the boredome start to set in for good. More new works are there in the workshop and need attention so I will shortly show what I'll be doing in 2016. 
On this occasion a happy new year to all the readers and followers. May it be a prolific modelling year for you. Cheers.


Thursday, December 17, 2015

Sherman 105 crew WiP...

Once I had sculpted the crew figures (but there's still one dude to go to the scene) i thought I show you how I prepare the figures for painting (it is also a good practice to do this before casting figures). To smoothen and polish the surface of sculptures I use steel wool. It works perfect with uneven surfaces, you just need to be carefull not to sand the figures to much as you can remove some of the details or sharpnes of clothes folds.




  

And painted:


Sunday, December 6, 2015

Sherman 105 diorama, WiP


 At this time but a year ago I was almost ready to finish this scene but the figures got themselves a new owner. Some weeks ago I restarted the thing and started sculpting new figures plus adding a CMK figure of a tank commander (very cool one imho). As of now 4 figures are already ready for painting I just still have to work on the last one, the G.I. with a grumpy face. Some photos below show the progress. 

***

Dokładnie rok temu o tej porze byłem bliski ukończenia tej scenki, wyrzeźbiłem figurki, które czekały już tylko na malowanie, jednak tak się złożyło, że w chwili obecnej są dostępne w ofercie The Bodi z Węgier.  Tym samym zarzuciłem projekt na długie miesiące by wrócić do niego w ostatnim czasie. Przy okazji nieco pozmieniałem w układzie figur, dodałem jeszcze jedną - postać dowódcy z oferty CMK z Czech i oto jestem już bliski finiszu. W tym momencie (zdjęcia przedstawiają nieco wcześniejszy etap) zabieram się za ostatnią figurę, szeregowca stojącego przed jeepem z lewą ręką wspartą na pasie, prawa będzie trzymałą pasek od czołgowej smarownicy czyli Grease Gun'a.


Monday, November 2, 2015

"No mercy given to anyone here", Western Front, circa 1915

Yet before I finished the T-34 vignette I started "sketching" a small vignette crowded with figures. For a long, long time I was wanting to do a Great War subject and out of the sudden I encoutered this nice picture (below) depicting a mercyless fight in trenches between British and german troops. I didn't hestitate too much and decided to give it a go. The results are, like I mentioned, in a sketch form for now but I'm eager to work more on this subject in upcoming weeks so stay tuned.




Thursday, October 29, 2015

"See how they run!", beutepanzer diorama ready

It didn't take that long to get it completed and I call it done. The horse helped to not only add action to the layout but also helped to break the tonal scheme of the scene adding nice vibrant color.

 ***

Po krótkich bojach w ostatnich tygodniach scenka gotowa.






Tuesday, October 20, 2015

shaping up the horseman

The story continues with progress on the figure painting. Closing to finish reminds me of new ideas that I want to start recreating in scale just after I deal with this piece. 

***

Powoli dobiegają końca pracę nad scenką, kończę malować figurkę jeźdźca i od razu biorę się za malowanie wierzchowca. Kolejne pomysły czekają na realizację.


Monday, October 12, 2015

four tankmen and a horse.. more beutepanzer scene WiP

Show must go on and it's time to get the mounted figure and his stallion to the painting phase.

***
 Przedstawienie musi trwać, czas już najwyższy przejść do fazy malowania konia wraz z ukończonym jeźdźcem.



Saturday, October 10, 2015

more WiP oin the beutepanzer scene

Simple things can take some time to acomplish, like this scene here, but I'm on it, more work done on the groundwork... 

***
Taka prosta rzecz, a potrafi ciągnąć się tygodniami, a nawet całymi miesiącami, zawziąłem się jednak i zmierzam niestrudzenie do końca prac, figurka się rzeźbi, trawa rośnie... kolejne pomysły czekają.
 

Thursday, October 8, 2015

"See how they run!" - more work done...

I have made it to the groundwork stage. The muddy paste is still wet in this photo. It will need a layer of glossy varnish once it dries to keep it looking like that. More to follow. 
BTW. the first part of the T-34 build, where I explain some of the tricks I used on the tank, is already available in Model Military International so don't hesitate to get their latest November issue.

***

Dobrnąłem w końcu do etapu tworzenia podłoża pod model, błoto na zdjęciu jest świeże i ładnie błyszczy, tak jakby było wilgotne jednakże aby utrwalić ten efekt trzeba będzie zaaplikować kila warstw lakierów błyszczących bo pasta po wyschnięciu zrobi się bardziej matowa.

Przy okazji pierwsza część artykułu o budowie tego modeli, poświęcona samemu czołgowi jest dostepna w listopadowym wydaniu Model Military International.


Sunday, August 30, 2015

"See how they run!", Ukraine 1943 WiP

I'm getting back to you with the German T-34 I completed some months ago and small progress I made on the vignette. The horse rider will accompany the tank on a small base. The horse itself is a Minisoldiers figure (Soviet Cossack), the figure is a custom made one with Alpine head.

***

Dziś natomiast powracam do tematu niemieckiego T-34, tym razem już na podstawce. Czołgowi będzie towarzyszył jeździec na zdobycznym koniu. Wszyscy obserwują ruch wycofujących się sowieckich oddziałów po udanej akcji obronnej. Jeździec przywiózł rozkazy, niebawem ruszy w dalsza drogę. Na dzisiaj tyle, więcej już niebawem.


Friday, August 28, 2015

Shape of things to come

Recently I haven't done too much modelling actually, the weather was hot and the time was the enemy. For the last couple of weeks I'm just experimenting with some kitbashing. The T-34 has always been one of my favortie subjects, that I like to study to get more comfortable having the knowledge about different versions and modifications. This time I tackled a late 1941 Stalingrad plant produced vehicle that still has the non interlocking hull plates and early type driver's hatch but already received the internal dampening wheels. It also features the welded turret as seen on Nizhny Tagil vehicles at that time, so 8 bolt rear turret wall enabling access to the gun breach. The model was built from a redone Zvezda tank hull updated with lefovers from various Dragon kits plus a set of resin wheels and 550 waffel tracks introduced for the new wheels late in 1941. The fit of the parts from Dragon to Zvezda is almost perfect so if you ever come to the idea of kitbashing these together don't hesitate. I also added resin intake grills casted by Steve Reid, another nice detail improving the basic kit. There's still a lot to be done to make it finished though but the worst part was done. 

***
Ostatnio czasy nie były łaskawe, pogoda dokuczała, a i codzienne sprawy nie pozwalały zająć się modelarstwem tak jak bym chciał. Niemniej jednak powoli rozbebeszyłem kolejny, tak, kolejny temat. Tym razem, a jakże, nic innego tylko następny T-34. Postanowiłem sobie nieco utrudnić i zadziałać z ulepszeniem starego modelu Zvezdy (a mam jeszcze dwa takie) przy pomocy pozostałości (jakkolwiek to brzmi) z różnych modeli T-34 Dragona. Części obu producentów pasują do siebie niemalże perfekt, więc jeśli przyjdzie wam kiedyś coś takiego do głowy to potwierdzam, da radę zbudować przyzwoity model z połączenia elementów od obu tych producentów. T-34 buduję jako wersję produkowaną przez stalingradzkie zakłady pod koniec 1941, jeszcze ze starym typem kadłuba, z nitowanym przodem, wczesnym typem włazu kierowcy i prostymi łączeniami płyt pancernych, ale już z nowymi kołami z wewnętrzną amortyzacją i dostosowanymi do tych kół nowymi waflowymi gąsienicami o szerokości 550 mm. Wieża natomiast to typowa wersja spawana z przykręcaną na 8 śrub tylną płytą, zaślepionym jednym otworze pod peryskop na stropie i włazem wyprofilowanym jeszcze pod peryskop załogi, który był montowany na wersjach z 1940 r. Tyle przynudzania, na razie jedno zdjęcie, wiele pracy jeszcze przede mną żeby ukończyć tę budowę ale jakby na to nie patrzeć najgorszy etap już za mną. Najgorszy czyli najbardziej brudny - otóż przednia płyta kadłuba modelu Zvezdy jak i odlane z wanną wahacze stawiały opór i konieczne było użycie piłki tarczowej zamontowanej na dremelu. Poza tym jestem zadowolony z tego co dotąd wyszło. Do usłyszenia, mam nadzieje, ze niebawem z jakimś ciekawym uaktualnieniem tematu.


Monday, June 29, 2015

Polish Peoples' Army (LWP), battle for Kołobrzeg, 1945 - figures ready

 First batch of battle for Kołobrzeg diorama is done. The idea was to use stock offering to the maximum and just do the necessary conversions. The rest of the bunch will be scratchbuilt as I could find any suitable poses that I could easily rework. Stay tuned for more. It will be a big one.

*** 

Zatem pierwsza partia figur LWP z bitwy o Kołobrzeg już gotowa. Pozostałe figury, które będę chciał wykorzystać do dioramy wykonam już od podstaw, pomysł był taki by użyć w maksymalnym stopniu to co oferują producenci, dokonać niezbędnych przeróbek, a pozostałe postacie, których nie da się dostosować do pomysłu wykonać od podstaw. O samej dioramie napisze więcej przy najbliższej okazji, jak tylko wymyślę i poskładam budynki, bo sam szkic mam już gotowy. Będzie na niej i pojazd.



Saturday, June 27, 2015

Polish Peoples' Army (LWP), Kołobrzeg (Kolberg) 1945 - last figure

This will be the last stock figure I reworked for the planned diorama. All the others will be scratchbuilt. I haven't decided on the number yet but it will probably estimate around 9-11 in total for the scene. Anyway this one here depicts a trooper armed with a PPSh 41 running under fire to his destination point. The acrylic layers are done so far on the upper torso and hands. Once I finish painting the lower parts I will spray a layer of dull cote and then again work with refinements of shadows and highlights.

***

Trzecia przerabiana figura z berlińskiej serii Stalingradu Aleksandra Zelenkowa trafiła już do malowania. Wstępnie pomalowałem już górną część płaszcza i będę przechodził do dolnej. Po werniksowaniu całości zrobię retusze cieni i rozjaśnień, warstwa lakieru zawsze powoduje lekkie blaknięcie kolorów, dobrze zatem na nowo podkreślić niektóre miejsce intensywniej. Przy okazji wynikło, że fragment niemieckiego chlebaka troczonego do pasa jest utrącony, musiałem to na szybko dorobić, okazało się też, że na przerabianym fragmencie płaszcza powstało pęknięcie (a w zasadzie sam do niego doprowadziłem), więc i tam musiałem ruszyć na ratunek z Magikiem. Myślę, że jeszcze ze 2-3 sesje i figura będzie gotowa.

Tuesday, June 23, 2015

Polish Peoples' Army (LWP) Panzerfaust gunner, Kołobrzeg (Kolberg) 1945 #2

So here I am with the figure ready. I may change some things a bit before placing it on the diorama, I will take a second look at it ina  few days to get a better perspective and from a more critical point of view.

***

Figurka już gotowa. Być może przed ostatecznym umieszczeniem na dioramię coś jeszcze poprawię, zamierzam rzucić okiem na figurę ponownie za kilka dni, wtedy będę mógł spojrzeć krytycznym okiem i wyłapać to co mi się nie spodoba. Ot normalna kolej rzeczy.



Saturday, June 20, 2015

Polish Peoples' Army (LWP) Panzerfaust gunner, Kołobrzeg (Kolberg) 1945 #1

After a while, some busy times, trips etc. I can get back to painting my LWP troopers, this time I'm working on the Panzerfaust armed trooper. He's wearing a padded jacket over his regular army jacket. I plan to paint the trousers in a lighter khaki shade, quite typical for Polish troops on the Eastern Front. The trooper is armed with a F1 grenade and PPS 43 SMG. Again I replaced the helmet with Miniart offering. As for now the figures will be placed in a display cabinet, later on I plan to build a diorama with them, actually a bigger scene with more figures and some complex urban scenery. 

***

Ostatnimi czasy będąc zajętym innymi sprawami, wyjazdami itp. nie miałem chwili by zasiąść z powrotem  do tematu eLWuPowskich żołnierzy jednak w końcu udało mi się znaleźć moment dla podoficera uzbrojonego w Panzerfaust. Oryginalna figura Stalingradu sama w sobie jest fajna, jeśli chodzi o koncepcję, ale ma nieco drętwą pozę. Przy pomocy Magic Sculpa zmieniłem nieco to i owo, poprawiłem ubytki w odlewie (niestety Stalingrad nie grzeszy jakością odlewów, w zakresie uzbrojenia wszystko praktycznie nadaje się do wymiany, PPS 43 jednak był ok). Głowę ubraną pierwotnie w uszankę przerobiłem dodając hełm z plastiku, chodziło mi m.in. o to by mieć możliwość zaaplikowania na niego kalkomanii piastowskiego orła, w końcu na pozór taki oddziały LWP dla laika wyglądają zupełnie jak Sowieci.. Obecnie maluję figurę, górny korpus jest już prawie gotowy. Pozostaje zmalować spodnie i obuwie. 



Wednesday, June 10, 2015

Fesitwal Modelarski Kraków, 6-7.06.2015

Postanowiłem wrócić do pisania na blogu w języku angielskim i polskim. Robiłem tak w pierwszych latach jego istnienia by potem to zarzucić, teraz jednak wracam do tej koncepcji. Tym razem przekornie całość po polsku. To słowem wstępu, a teraz do rzeczy. W miniony weekend miałem przyjemność gościć w słonecznym i gorącym Krakowie na tamtejszym Festiwalu Modelarskim współorganizowanym przez krakowski IPMS i Grupę B, nieformalne zrzeszenie kolegów-modelarzy. Z kolegami z Grupy poznaliśmy się jeszcze na ostatnim konkursie w Mosonmagyarovarze w kwietniu tego roku. W związku z tym, że ostatnimi czasy większość moich wyjazdów modelarskich związana jest z prowadzeniem pokazów rzeźbienia tak było i tym razem i to właśnie za sprawą kolegów z Grupy B. I tak w sobotę rano w sali kinowej krakowskiego Muzeum Lotnictwa Polskiego, gdzie miała miejsce impreza przeprowadziłem pokaz i pogadankę o modelarstwie. Następnie scenę przejął Kamil Sztarbała ze swoim pokazem technik lotniczego weatheringu. Nie pierwszy raz zdarzyło się nam prowadzenie takich spotkań na imprezach modelarskich. Impreza jak na razie nie jest duża, wystawa liczyła sobie około 600 modeli, jednakże obfitowała w liczne dodatkowe atrakcje jak wspomniane warsztaty, giełdę, pokazy modeli RC, a przede wszystkim wspaniałą kolekcję samolotów krakowskiego muzeum, których liczba oscyluje w granicach 200 sztuk, a wśród nich kolekcja 25 pierwszowojennych maszyn z kolekcji Hermana Goeringa, a także sportowy Me-209, rekordzista prędkości z 1939, powojenna francuska wersja Ju-52, bardziej współczesne konstrukcje jak F-104, F5 Tiger II, Harrier GR.3, kolekcja MiGów 21, MiG 29 UB i wiele wiele innych. O placówce i jej zasobach można poczytać wyszukując informacje w internecie więc daruję sobie rozpisywanie się w tym temacie. Co jednak ważne pomysł organizacji imprezy modelarskiej w muzeum to świetne rozwiązanie z punktu widzenia wzbogacenia konkursu o wartość dodaną. Sama wystawa znajdowała się w nowym, głównym gmachu muzeum, w którym stoi jedyny ocalały PZL P. 11c, Spitfire czy Me-109. Do tego bardzo dobra i sprawna organizacja i ładna oprawa całego wydarzenia. Przy okazji sędziowania w kategoriach figury, popiersia i dioramy miałem okazję przyjrzeć się wielu pracom z bardzo bliska. Szczególnie zachwyciło mnie kilka figur i popiersi, pięknie wymalowanych, ta gałąź hobby nie była do jeszcze przed paru laty ani specjalnie popularna ani spektakularna na konkursach,a  tu proszę (kilka zdjęć poniżej). Żeby jednak nie było tak różowo muszę tutaj wspomnieć obserwacje poczynione na kilku modelach, mianowicie wielowiekowe warstwy kurzu zalegające na na prawdę fajnych pracach (jak jedna z lotniczych dioram). Raz, że nie za dobrze świadczy to o autorze, jaki utalentowany by nie był, dwa, że zamiast skupić się na pracy, skupiamy się na tych złogach niesprzątniętego kurzu...
W sobotni wieczór odbyliśmy soszalajzing z kolegami z Grupy B oraz Kamilem w modelarni, pojawiły się różne ciekawe pomysły odnośnie przyszłych czasów, ale o tym może kiedy indziej.

Z mojej strony wielkie podziękowania dla organizatorów, a w szczególności dla chłopaków z Grupy B za konsekwentną realizację pomysłu pokazów i wprowadzenie ich do grafiku konkursu. Oby więcej takich udanych przedsięwzięć. Na wielu imprezach w Europie już gościłem przez ostatnie lata na tle których krakowski festiwal wypadł świetnie, także z mojego, gościnnengo punktu widzenia. Połączenie letniej aury, świetnej lokalizacji, pod względem jej atrakcyjności i komunikacji z pozostałą częścią miasta, sprawna organizacja i dodatkowe atrakcje czynią z tej imprezy obowiązkowo warte odwiedzenia wydarzenie. Poniżej kilka wybranych zdjęć.


 


 

   














Sunday, May 31, 2015

Polish Peoples' Army (LWP) DP 28 gunner, Kołobrzeg (Kolberg) 1945

Lately I had the pleasure to visit Slovakia and meet with Slovak modellers at Bulldogfest 2015 in Liptovsky Hradok and thus didn't have much time for painting. After my return I had enough time to get back to this fellow here. The figure is ready, I will probably adjust the weathering once it will be positioned on a diorama in the future. The figure is a part of a bigger figure endaevour but I'm not quite sure when I will finish this project. Polish LWP units had a practice to paint Piast eagles on their helmets, but since this drew attention from snipers it wasn't that common in real frontline life. I decided to use this detail for a more interesting appearance of the figure. The decal comes from my colleague Tomek of Toro Model. The collar patch indicates type of formation i.e. infantry (yellow-dark blue stripe) as issued in 1943. I painted the figure using acrylics as usually with just some minor oil paint glazes here and there and weathering effects. Now I'm off to start painting the panzerfaust gunner.