Wednesday, August 19, 2009

Z cyklu: wojaże po kraju...

Na dzisiaj przygotowałem krótką relację fotograficzna z mojego 4 dniowego wypadu "w Polskę". Udało mi się w tym czasie w pierwszej kolejności odwiedzić Sandomierz, Baranów Sandomierski, Łańcut. Następnie trasa zawiodła mnie do Polańczyka w Bieszczadach, dwa dni tam spędzone, piątek i sobotę poświęciłem na zwiedzanie okolicy, łażenie po górach, udało mi się także zrobić mały wypad na Słowację do Medzilaborce, gdzie znajduje się muzeum popartu Andiego Warhola, oraz zahaczyć o granicę z Ukrainą. W drodze powrotnej odwiedziłem ciekawe, zabytkowe miejsca w gminie Szydłów, na trasie Kielce-Staszów, były to Grabki Duże z orientalnym dworkiem szlacheckim, Szydłów oraz Kurozwęki. Całkowita długość trasy, którą przebyliśmy wraz z moim tatą to około 1300 km.
Poniżej mała relacja fotograficzna.


Ratusz na rynku w Sandomierzu. Pierwszego dnia wyjazdu pogoda nie dopisywała, padało i było chłodno.

English text soon...


Tyły XIV-wiecznej bazyliki katedralnej w Sandomierzu. Obecnie trwają tam intensywne prace remontowe i konserwatorskie.

Późnorenesansowy pałac rodu Leszczyńskich w Baranowie Sandomierskim, zwany małym Wawelem, często wykorzystywany w filmach jako dobra imitacja wawelskich zabudowań. Za pałacem znajduje się park w stylu angielskim.

Wspaniały pałac rodu Lubomirskich i Potockich w Łańcucie. Pałac otoczony jest pięknymi ogrodami. Na szczęście w czasie wojny nie ucierpiał. Jest na prawdę wspaniały, nieopodal znajduje się także powozownia z kolekcją zabytkowych powozów, sań, kolasek, mnie szczególnie urzekł potężny, wspaniale zdobiony hebanowy karawan konny. Niestety nie udało mi się zrobic jego zdjęcia.
W maju w pałacu organizowane są Dni Muzyki Kameralnej.

Obelisk upamiętniający śmierć generała LWP Karola Świerczewskiego, który polegał w zasadzce zorganizowanej w marcu 1947 roku przez UPA na wysokości wsi Jabłonki.

Zapora nad Soliną. Obiekt wybudowany w latach 60tych po to by w Bieszczadach stworzyć sztuczny zalew. Jest to największy tego typu obiekt w Polsce.

Dworek szlachecki w stylu tureckim w Grabkach dużych, czyli polski harem. Pewien szlachcic dostał się w czasie bitwy pod Wiedniem w 1683 roku do tureckiej niewoli. Spędził w niej ponad 20 lat, do swoich rodzinnych stron powracając dopiero w roku 1706. Podczas pobytu w Turcji urzekły go szczególnie haremy i po powrocie do kraju zamarzył sobie zbudować niespotykany w kraju dworek. Otóż na pietrze znajdują się małe pokoiki, do każdego z nich z sali parterowej prowadzą osobne schody, budowla posiada cztery krótkie skrzydła, całość utrzymana jest w konwencji orientalnej. Takie rozplanowanie pokoi wskazuje ponoć na to, że w pałacyku znajdował się harem.


Szydłów, miasto na Kielecczyźnie, jedyne takie w Polsce, bo prawie w całości otoczone murami obronnymi, w czasie wojny zrujnowane w dużej części, obecnie mają rozpocząć się tam prace rewitalizacyjne murów).

Pałac w Kurozwękach, należący niegdyś do familii Kurozwęckich, od połowy XIX wieku w posiadaniu rodziny Popielów (rodzina odzyskała zrujnowany pałac po 1989 roku i doprowadziła go do obecnego stanu, któremu jednak, jeśli chodzi o wnętrza, brakuje jeszcze sporo do dawnej świetności).

1 comment:

  1. a mnie się udało ukredkiem sfotografować karawan w Łańcucie, co prawda fotka jest kiepska ale jest ;)

    ReplyDelete