Wednesday, August 26, 2009

snow Pz IV H, 16. Pz.Div, Kamenets-Podolsky, Ukraine 1944, Part 1

Dalsze postępy nad modelem Pz IV. Udało mi się skończyć nakładac zimmerit, dorobił ten kolejna partię detali. Teraz skupie się na dodaniu narzędzi i zrobieniu stelaży pod kadłubowe osłony boczne. Malowanie co raz bliżej.

Swoją droga powoli zaczynam tęskinić do figurek, ileż mozna składać te czołgi...

I did more work on the Pz IV H and this inculdes finish of the zimmerit and adding some details to the model. Now I will focus on assembling the brackets for the sideskirts and adding tools to the hull. The paintjob is getting closer.

I feel that I need to take a breath from them panzers, and get back to the figures I had started or I planned to sculp. These tanks can get boring you know...




Sunday, August 23, 2009

Upcoming projects

Jeśli chodzi o modelarskie tematy to w dalszym ciągu obracam się w w kręgu tematyki związanej z Pzkpfw IV.

Recently I'm dealing with two Panzer IV based projects, and they are:

* * *
Po pierwsze od pewnego już czasu buduję model Panzer IV/70 z Alkett, tak zwany Zwischenloesung. zainspirowany zdjęciami uszkodzonego egzemplarza zdobytego przez Rosjan na Węgrzech w marcu 1945 roku. Model powstaje w oparciu o części z zestawu Pz IV J Tamyi i Pz IV/70 (A) Shanghai Dragon. Dodatkowe zestawy które używam do zbudowana modelu to lufa z jarzmem i maską działa Armorscale, gąsienice Friulmodel, błotniki Abera i spoto wkładu własnego. Pierwowzór dla mojego modelu jest bardzo ciekawy, ma zdemontowane osłony transmisji, skrócone w celu odholowania go gąsienice. Interesujące jest tez malowanie, gdyż sam pojazd jest najprawdopodobniej barwy piaskowej, natomiast zespół armaty ma falisty kamuflaż.

The first one is a Panzer IV/70 from Alkett, the build is inspired by photos of a abandoned damaged one, captured by the soviets in Hungary in march 1945. The model is a kitbash of tamiya's Pz IV J and DML's Zwischenloesung superstructure. Besides this I use armroscale gunbarrel, aber fenders, friul tracks and a lot of scratchbuilt parts. The vehicle is very interesting because is lacking the final drive covers and the tracks are shortened for towing purposes.





* * *

Drugi projekt to Pzkpfw IV Ausf. H średniej produkcji, pojazd pokryty Zimmeritem, z kompletem osłon bocznych oraz z solidnym dopancerzeniem z zapasowych ogniw gąsienic. Model będzie przedstawiał wóz z przełomu 1943 i 1944 roku, z okresu walk odwrotowych na Ukrainie. Buduję go w oparciu o zestaw Tamyia Pz IV H Fruehe Produktion. Czołg dostał już ogniwkowe gąsienice Friulmodel, lufę armaty KwK 40 i sprzężonego z nią MG 34 oraz antenę z RB Model oraz komplet blach Lion Roar (błotniki, osłony boczne i detale) i późny typ ograniczników wózków jezdnych. Zimmerit wykonuje z tamijowskiej Smooth Putty. Strop wieży postanowiłem urozmaicić "dopancerzając" go wykonanym z cienkiego plastiku schurzenem ze StuGa 40 (motyw zainspirowany róznymi fotografiami "czwórek").

The second project is a mid production Pz IV H from the retreat of the german army from Ukraine in late 1943/1944 (by this time the german forces were trapped in the infamous Korsun pocket). The model is based on Tamiya's Pz IV H with RB model MG and gun barrels, friul tracks, Lionroar photoetched sets (fenders, schuerzen and details). My model will be a loose interpretation of the two vehicles from the photos below. The turret's roof is uparmored with a schuerzen from a StuG 40.






Modele są obecnie w podobnym stopniu zaawansowania, powoli jednak finalizuję ich budowy. Mam nadzieje, że uda mi się je pomalować przed końcem września.

Hopefully I'll finish these two before the end of September.

Wednesday, August 19, 2009

Z cyklu: wojaże po kraju...

Na dzisiaj przygotowałem krótką relację fotograficzna z mojego 4 dniowego wypadu "w Polskę". Udało mi się w tym czasie w pierwszej kolejności odwiedzić Sandomierz, Baranów Sandomierski, Łańcut. Następnie trasa zawiodła mnie do Polańczyka w Bieszczadach, dwa dni tam spędzone, piątek i sobotę poświęciłem na zwiedzanie okolicy, łażenie po górach, udało mi się także zrobić mały wypad na Słowację do Medzilaborce, gdzie znajduje się muzeum popartu Andiego Warhola, oraz zahaczyć o granicę z Ukrainą. W drodze powrotnej odwiedziłem ciekawe, zabytkowe miejsca w gminie Szydłów, na trasie Kielce-Staszów, były to Grabki Duże z orientalnym dworkiem szlacheckim, Szydłów oraz Kurozwęki. Całkowita długość trasy, którą przebyliśmy wraz z moim tatą to około 1300 km.
Poniżej mała relacja fotograficzna.


Ratusz na rynku w Sandomierzu. Pierwszego dnia wyjazdu pogoda nie dopisywała, padało i było chłodno.

English text soon...


Tyły XIV-wiecznej bazyliki katedralnej w Sandomierzu. Obecnie trwają tam intensywne prace remontowe i konserwatorskie.

Późnorenesansowy pałac rodu Leszczyńskich w Baranowie Sandomierskim, zwany małym Wawelem, często wykorzystywany w filmach jako dobra imitacja wawelskich zabudowań. Za pałacem znajduje się park w stylu angielskim.

Wspaniały pałac rodu Lubomirskich i Potockich w Łańcucie. Pałac otoczony jest pięknymi ogrodami. Na szczęście w czasie wojny nie ucierpiał. Jest na prawdę wspaniały, nieopodal znajduje się także powozownia z kolekcją zabytkowych powozów, sań, kolasek, mnie szczególnie urzekł potężny, wspaniale zdobiony hebanowy karawan konny. Niestety nie udało mi się zrobic jego zdjęcia.
W maju w pałacu organizowane są Dni Muzyki Kameralnej.

Obelisk upamiętniający śmierć generała LWP Karola Świerczewskiego, który polegał w zasadzce zorganizowanej w marcu 1947 roku przez UPA na wysokości wsi Jabłonki.

Zapora nad Soliną. Obiekt wybudowany w latach 60tych po to by w Bieszczadach stworzyć sztuczny zalew. Jest to największy tego typu obiekt w Polsce.

Dworek szlachecki w stylu tureckim w Grabkach dużych, czyli polski harem. Pewien szlachcic dostał się w czasie bitwy pod Wiedniem w 1683 roku do tureckiej niewoli. Spędził w niej ponad 20 lat, do swoich rodzinnych stron powracając dopiero w roku 1706. Podczas pobytu w Turcji urzekły go szczególnie haremy i po powrocie do kraju zamarzył sobie zbudować niespotykany w kraju dworek. Otóż na pietrze znajdują się małe pokoiki, do każdego z nich z sali parterowej prowadzą osobne schody, budowla posiada cztery krótkie skrzydła, całość utrzymana jest w konwencji orientalnej. Takie rozplanowanie pokoi wskazuje ponoć na to, że w pałacyku znajdował się harem.


Szydłów, miasto na Kielecczyźnie, jedyne takie w Polsce, bo prawie w całości otoczone murami obronnymi, w czasie wojny zrujnowane w dużej części, obecnie mają rozpocząć się tam prace rewitalizacyjne murów).

Pałac w Kurozwękach, należący niegdyś do familii Kurozwęckich, od połowy XIX wieku w posiadaniu rodziny Popielów (rodzina odzyskała zrujnowany pałac po 1989 roku i doprowadziła go do obecnego stanu, któremu jednak, jeśli chodzi o wnętrza, brakuje jeszcze sporo do dawnej świetności).

Sunday, August 9, 2009

Jesienny

Choć jeszcze lato w pełni, to ja myślę już o jesieni, w związku z tym ten obraz jako wariacja na temat. Drobnostka.

Though it's still summertime, I'm thinking about autumn. The painting is a kind of variation about this subject.

Thursday, August 6, 2009

Pz IV E in soviet service - Part 5 - Panzer Finished

Dzisiaj prezentuję juz gotowy model, teraz biorę się za wyrzeźbienie figur i zbudowanie podstawki.

The Tank is ready, it's time to start with the figures and the base.





Close-ups:




Pz IV E in soviet service - Part 4 - Weathering

Kolejna, czwarta część relacji dotyczącej budowy Pz IV obejmuje etap tak zwanego "waetheringu".
Wydech czołgu pomalowałem przy użyciu zestawu farb Vallejo, przeznaczonego do malowania rdzawych efektów. Element ten najpierw pomalowałem kolorem Dark Rust, potem, gdy wysechł, retarderem i na tak przygotowana powierzchnie zacząłem nakładać Light Rust i Dark Rust, uderzając delikatnie pędzlem, maczanym w obydwu kolorach jednocześnie.

Ponadto namalowałem na modelu odpryski farby spod której wyziera oryginalny niemiecki panzergrau.

The fourth part of the sbs depicts mostly the weathering stage. I also rusted the muffler, using Vallejo rust colors. First the muffler was painted with a layer of dark rust and then covered with retarder. The next thing to do was to splash over the wet muffler the Light Rust together with Dark Rust color. The final painting was done with Yellowish Rust.



Dalszym etapem było nałożenie pigmentów. Posłużyłem się tutaj pigmentami firm MIG i Vallejo, dobierając odpowiednie kolory do planowanej, letniej scenerii w której znajdzie się później czołg. Pigmenty Russian Eart, Light Siena, Natural Umber nakładałem na zwilżone terpentyną elementy modelu.

The weathering stage was done with use of MIG and Vallejo pigments. Russian earth, Light Siena and Natural Umber where used. FOr the thinner I used Turpentine. The parts of the model where first wet and then covered with pigments mixed together.


Obecnie model jest już prawie gotowy. Do dodania zostały różne dodatkowe elementy w stylu zapasowych ogniw gąsienic, kanistrów itp. Musze także skończyć malowanie plam oleju i benzyny. W następnej odsłonie powiem także kilka słów o budowie podstawki pod model.

The model is nearly finished, needs still a crew and some stowage. I also have to finish painting the oil/petrol stains. In the next part of the build I will also show the layout of the base.





Saturday, August 1, 2009

Pz IV E in soviet service - Part 3 - Chipping

Koła i gąsienice:

Koła zostały najpierw pomalowane mieszanką farb tamiya flat green i yellow green, a następnie podmalowane zestawem Vallejo, do pomalowania gumowych bandaży użyłem dedykowanego koloru z serii Panzer Aces, Dark Rubber. Koło pozbawione jednego z bandaży zostało pomalowane mieszanką czerwieni. Następnie wewnętrzne obręcze kół pomalowałem na srebrno, by stworzyć imitację wypolerowanej stali. Wszystko zostało potem zabezpieczone lakierem błyszczącym. Kolejnym etapem był wash, wykonany z mieszanki van Dyck Braun i czerni marsowej.

Wheels and tracks:

The wheels were painted using a mix of flat green and yellow green and then for adding extra color I used Vallejo acrylics. The rubber bands were painted using Panzer Aces Dark Rubber. After all this the wheels were covered with a layer of Gloss Varnish and a wash of van Dyck braun was apllied. The inner rims of the wheels were painted in silver to represent polish steel.






Gąsienice zostały potraktowane także ciemny washem, potem natomiast zabrałem się za ich wypolerowanie, używając do tego ołówka 4B i szorstkiego pędzla.

The tracks were washed with a mix of van Dyck braun and Mars black and then polished using graphite from a 4B pencil and a stiff brush.





Wash:

Wash na czołgu został wykonany z van Dyck Braun rozcieńczonego White Spiritem.


Wash:

The tank was washed with van Dyck braun dilluted with white spirit.


Obicia, otarcia, odpryski:

Ten etap wykonałem przy pomocy mieszanki trzech kolorów Vallejo, wzbogaconych paroma kroplami retardera, który pozwala farbie lepiej "schodzić" z pędzla, co pozwala na precyzyjniejsze ruchy, po drugie w razie nieusatysfakcjonowania namalowanym wzorkiem, mamy czas na to by go delikatnie zetrzeć.

Scratches and chipping:

This was done with mix of acrylics with addition of few drops of retarder for better performance.

Close-ups: