Tuesday, March 24, 2009

Upcoming subject - "Dos de Mayo" 1808, Madrid - Charge of the Mamelouks

Dzisiaj natomiast chciałbym napisać kilka słów o następny temacie historycznym, któremu poświęcę najbliższe tygodnie, a nawet miesiące. Będzie to scena przedstawiająca starcie Mameluków z Gwardii Cesarskiej Napoleona z tłumem madryckim na placu Puerta del Sol, w czasie antyfrancuskich zamieszek w mieście, które miały miejsce w początkach maja 1808 roku. Do poruszenia tego tematu zainspirował mnie przed wszystkim, wykonany w 1814 roku obraz Francisco Goya y Lucientes'a. Co prawda nigdy nie widziałem tego znajdującego się w madryckim muzeum Prado, ogromnego płótna (wymiary to 266 x 345 cm), ale widząc jego zdjęcia w albumach, robiło na mnie wielkie wrażenie. Postacie skłębione w ferworze bezwzględnej walki zlewają się w jedną kupę ludzkiego mięsa... Straszny musiał być to widok, gdy pierwszy rząd pędzącego zastępu konnych, wpadł w rozszalały tłum, i jak głoszą opisy został rozszarpany na kawałki. Jednakże Mamelucy nie dali za wygraną i kiedy w ruch poszły ich zakrzywione szable, a na bruk potoczyły się pierwsze głowy, motłoch oniemiał, cofnął się i ucichł. Walka była skończona.

In today's posting I would like to start a new thread with the upcoming vignette. I'll be working on this one in the nearest weeks, months even. The scene will be showing french Imperial Guard Mamelouks charging against spanish crowds that gathered on Puerta del Sol on 2 may, 1808, during the antifrench uprising in Madrid. Murat, the head commander of french forces, was suprised, he reacted with a delay, but threw the squadron to calm the situation immediately after he realised the danger.
I took my inspiration for this scene from Francisco Goya y Lucientes's painting "Dos de Mayo". I haven't seen this huge painting (266 x 345 cm) in person, but it always was one of my all time favorites (well, it's not the best word to describe the massacre shown on the painting, but heck...). This painting shows exactly the dramatically savage character of the fight. And so it was, the first wave of the riders was blasted by the crowds gathered on the square of Puerta del Sol.


Na razie to tyle, niebawem postaram się pokazac pierwsze zdjecia z prac nad winietką.

Well that's it for now, but stay tuned.

Monday, March 23, 2009

"Pan Tadeusz", księga II, Zamek, 1811 - FINISHED

Po dłuższym braku aktywności na blogu, wracam. Dzisiaj chciałbym przedstawić ukończoną drugą winietkę zainspirowaną Panem Tadeuszem. Zapraszam do oglądania:

After a longer break, I'm back with photos of the finished vignette based on a chapter of Pan Tadeusz. Hope you like it:








By zrobić pnącza winnej latorośli użyłem zestawu Abera:

For creating the Vine I've used a PE fret from Aber:

Następnie blachę pomalowałem czarnym matowym podkładem w sprayu'. Potem pozostało tylko pomalować ją na zielono, posłużyłem się w tym celu farbami Vallejo, a na zakończenie położyłem cienką warstwe satynowego lakieru.

Then it was covered with a flat black primer and painted with vallejos, and to give the final touch, a layer of satin varnish was applied:

Friday, March 6, 2009

Drugi impresjonizm

Dawno nie pokazywałem moich malarskich poczynań, bynajmniej nie ze względu na to że niczego nie maluję, ale raczej przez to ,że niczego nie mogłem do tej pory skończyć. Ostatnio jednak udało mi się to i stąd przedstawiam poniższy obraz., kolejny w moim dorobku.
Chciałem tutaj pobawić się nieco farbami, wykonać coś od początku do końca w jednym "ciągu", no i udało się. W przeciągu niespełna dwóch tygodni skończyłem prace nad tym sielankowym obrazem, zatytułowałem go tak trochę przewrotnie - "Samotność". Jego wymiary to 46 x 38 cm.

It's been a long time since I posted any of my paintings. This was due to the fact that I wasn't able to finish anything. But this has changed recently and the painting shown below is the effect of my two week efforts to acomplish something new, something that would be fun to paint and good looking at once. This is my second attempt with impressionism. The title of this painting is "Solitude". The size is 46 x 38 cm.



Monday, March 2, 2009

VI Międzynarodowy Festiwal Plastikowych Modeli Redukcyjnych - Bytom 2009

Wczoraj wieczorem razem z moim kolegą Markiem wróciliśmy z imprezy modelarskiej w Bytomiu. Była to moja wyprawa tego typu i muszę przyznać, że jestem z niej bardzo zadowolony, dobrze było spotkać starych znajomych, poznać nowych ludzi no i zobaczyć Bytom, który jest na prawdę klimatycznym miejscem.
Poniżej zamieszczam krótką, przekrojową relację z wystawy modeli i figur.

Yesterday, alongside with my pal Marek, I got back from the modelling contest from Bytom. This was my first modelling show and I really enjoyed it. It was good to meet old collegues, meet new people and to see the city of Bytom, which is a very nice place, with it's great architecture.
Below I present a short photo material from the show.

Takim oto "dyliżansem" można było dostać się w pobliże lokalizacji imprezy:


One could get to the palce where the contest was located with this tram from the early 50's.

Budynek szkoły, w którym zorganizowane były wystawa i konkurs.

The building of the school where the whole exhibition was located:

Zdjęcia z wystawy:

Photos:



Nagrodzone figury z boxartu Alpine Miniatures malowane przez Artura Miniszewskiego:

Artur Miniszewski's awared Alpine Miniatures figures (the ones painted for the boxart).



Apoteoza wojska polskiego Katarzyny Manikowskiej zatutułowana "Ostatni gon", także nagrodzona:

Apotheosis of the polish army entitled "Wild hunt" by Katarzyna Manikowska (awarded):


Tygrys II Sebastiana Wosia i StuG III G Sergiusza Pęczka, obie prace nagrodzone:

Tiger II by Sebastian Woś and StuG III G by Sergiusz Pęczek, both awarded:


I jeszcze kilka dalszych zdjęć:

More photos:






Ja do Bytomia przywiozłem prace, które planowałem zabrać w zeszłym roku do Lublina, a mianowicie dioramę z Hetzerem i winietkę z Pana Tadeusza, za którą to zostałem potrójnie nagrodzony.
Latem następne zawody, tym razem w Kielcach.


I took with me the Hetzer diorama and my previous Pan Tadeusz vignette. For the latter I was awarded a triple prize (in the vignette category, for the unique subject and a prize granted by the "founding father" of the show).