Thursday, January 29, 2009

Nie masz zgody... -"Pan Tadeusz", księga II - Zamek, 1811

Choć ostatnio nie miałem zbyt wiele czasu na nic innego po za nauką na egzaminy, to jednak udało mi się podgonić prace z nowym tematem. Zacząłem go jeszcze w zeszłym roku, kiedy to w październiku udało mi się zakończyć prace nad pierwszą winietką z "Pana Tadeusza". W zasadzie zaraz po tym wziąłem się za kolejny temat zainspirowany ilustracjami do tego dzieła. Tym razem mój wybór padł na początkowe rozdziały książki, dokładniej rzez biorąc II księgę, w której Gerwazy opowiada Hrabiemu dzieje swego pana, stolnika Horeszki. Kiedy tylko zobaczyłem te ilustrację, po prostu wiedziałem, że to będzie następny temat jaki podejmę. Z resztą zobaczcie sami:

The old servant tells his tale...

Lately I've been really busy learning for exams at my university, but now I can relax and get back to the hobby. The scene I want to show today was started pretty long time ago, in october 2008, just after the finish of my first Pan Tadeusz vignette. I wanted to create a cycle depicting this beautiful book and this is the continuation. This time I picked a theme from the very beggining of the book,- chapter II. The old servant tells his tale, about his , killed more than 20 years earlier,master magnate, who once owned the castle and was a fine person, reputated by the whole vicinity.

Skan ilustracji pochodzącej z "Pana Tadeusza" , Wydawnictwo "Książka i Wiedza", Warszawa 1986

Teraz słów kilka o samej budowie scenki. Do wykonania figur, jak zwykle posłużył mi Magic Sculp i Greenstuff. Użyłem także żywicznych odlewów głów, które potem odpowiednio przerobiłem.
Budynek wykonałem z plastikowych płytek, białego miliputa, fakturę tynku wykonałem ze szpachli modelarskiej. Kamienna posadzka wykonana jest z gipsu i białego miliputa.
Figura Gerwazego jest już gotowa do malowania. Skończenia wymaga jeszcze Hrabia no i sama podstawka. Teraz, będąc już po sesji mogę się poświęcić zupełnie skończeniu tej sceny. Następna aktualizacja już niebawem. Zapraszam do oglądania.

To create the base's floor I used plaster and white miliput. As for the building I used plastic card, miliput white and modelling putty for making the texture of the upper walls of the castle wall. There's still lots to do, but the figure in the foreground is ready to be painted. A new update will follow shortly.
I have added a new gallery in the sidebar, feel free to visit it. It will be updated systematically.





Przy okazji w panelu bocznym dodałem nową Galerię, którą będę systematycznie uzupełniał.

Tuesday, January 13, 2009

Sculpting Materials #2

Druga część dotycząca materiałów poświęcona będzie masom, które używam do wykonywania figur w skalach 1/35 i 54mm. Na obecną chwilę są ich dwa rodzaje- Magic Sculp i Greenstuff. Kiedyś używałem jeszcze Miliputa Gray i White, ale szczerze mówiąc bardziej do gustu przypadł mi MS.

Magic Sculp:



Jest masa dwuskładnikową (biała żywica plus szary utwardzacz), wspaniale nadaje się do wykonywania większych elementów jak i drobnych detali. Daje się rozwałkowywać na bardzo cienkie warstwy. Można go gładzić pędzlem zamoczonym w wodzie bądź oleju. Co do możliwości jego zastosowania i tego jak się sprawdza w pracy, to wystarczy przejrzeć zdjęcia figurek które do tej pory tu prezentowałem, wszystkie są wykonane głównie z Magica, a zdjęcia powinny byc najlepszym opisem. Magic jest u nas dostępny w 3 rodzajach opakowań - 100 g, 300 g i 1 kg.

Greenstuff:


Greenstuff jest takze masą dwuskładnikową, z tym że występuje w innej formie niż MS, jego porcje sprzedawane sa w żółto-zielonych paskach. Właściwości ma nieco odmienne od Magica, jest bardziej elastyczny, wytrzymały, dobry do wykonywania cienkich wałków, plecionych detali itp.,Podobnie jak MS także daje się dobrze rozwałkowywać. Ja Greena używam głównie jako dodatek, chociaż takze wykonuje z niego poszczególne elementy. Przeważnie jednakmieszam go z MSem. Tak wymieszana masa zyskuje miękkość Magica, i elastycznosc i wytrzymałośc na rozciaganie Greena. Greenstuff świetnie nadaje się do wykonywania z niego faktury włosów, futra zwierzęcego itp. Greenstuff używany w połączeniu z Magiciem, jest bardzo wydajny, moja rolka 36 calowa, zużyta dopiero mniej więcej w połowie, służy mi już dobrych pare lat i wciąz zachowuje swoje właściwosci.

Friday, January 9, 2009

Sculpting Materials #1

Pomyślałem ostatnio, że chyba warto będzie zaprezentować kilka postów dotyczących materiałów rzeźbiarskich i narzędzi, które używam. Dzisiaj zatem pierwsza część realizacji tego zamiaru - materiały rzeźbiarskie, które stosuję do wykonywania swoich rzeźb.
Na początek Chavant Autostyle Light Clay:
Ten produkt firmy Chavant bardzo mi przypadł do gustu, ostatnio nawet, w związku z paroma nowymi pomysłami, które zamierzam zrealizować, zamówiłem kolejną porcję tego materiału. Jeśli chodzi o jego własciwości, to przede wszystkim charakteryzuje się tym, że działanie powietrza nie powoduje jego wysychania, tak jak w przypadku zwykłej gliny. Dzięki temu, mamy w zasadzie nieograniczony czas działania. Gdy podda się go obróbce termicznej robi się bardziej miękki, a w temperaturze 80 stopni przechodzi w postać płynną. Pojemniki w których jest sprzedawany (te prezentowane na zdjęciach zawierają porcje 0.45 kg) można używac w mikrofalówce, dzięki czemu szybciej uzyskać odpowiednia miekkość materiału). Ponadto charakteryzuje się także dobrym odtwarzaniem detali. Jest tez dość wydajny. To w zasadzie na tyle.




NSP natomiast jest rodzajem bezsiarkowje plasteliny. W Polsce najmniejsze dostępne porcje to 4.5 kg. Podobnie jak Autostyle ta masa nie wysycha, można ją dowolnie obrabiać, aż do uzyskania pożądanych kształtów. Mnie szczerze mówiąc, ze względu na swoją miekkość nie przypadła do gustu. Generalnie używam jej do wykonywania popiersi w skalach 1/4 i większych.

Super Sculpey jest natomiast moim ostatnim nabytkiem. Nie miałem jeszcze z nim do tej pory styczności, jednakże z tego co zasłyszałem od kolegów którzy z niego wykonywali rzeźby, bardzo dobrze się sprawdza w skalach typowo modelarskich (1/9 chociażby). Niebawem mam nadzieje zaprezentować wątek z jakimś nowym popiersiem wykonywanym własnie ze Sculpeya.

Tuesday, January 6, 2009

Inbox - The Bodi - US Officer

Dzisiaj dalsza część inboxa. W zasadzie nie ma się co rozpisywać na temat jakości wykonania samej figurki jak i odlewu, albowiem o tym pisałem wczoraj przy okazji figury kierowcy jeepa, w przypadku oficera, ta kwestia wygląda podobnie. Zestaw składa się z 10 elementów. Do dyspozycji mamy jedną głowę, z cygarem w ustach. Odlew wykonany jest z szarawej żywicy.

Today the second part of the inbox. The level of sculpting and casting is particullary the same as it was with the driver figure, very good that is. The figure is casted in grey resin and consists of 10 parts, and has one head, smoking a cigar. Another great figure especiallyt if you're an allied fan.






Sunday, January 4, 2009

Inbox - The Bodi - US Jeep Driver

Z niewielkim poślizgiem czasowym, ale jest, inbox figur z The Bodi, dzisiaj część 1 - figurka kierowcy jeepa.
Figurka, wyrzeźbił Krisztian Bodi, boxart malował Oliver Kovacs. W eleganckim kartonowym pudełku znajdujemy 7 części na które podzielona jest figura, w tym do dyspozycji mamy dwie różne głowy, jedna w hełmie m1, druga w czapce z daszkiem. Odlew wykonany jest z żółtawej, dobrej jakości żywicy, a obróbka części wymaga minimalnego zaangażowania, w zasadzie ogranicza się do odcięcia kostek wlewowych. Spasowanie elementów też jest bardzo dobre, wystarczy tylko trochę szpachli na łączeniach elementów torsu i nóg. Fałdy na figurce sa wykonane w bardzo atrakcyjny pod wzgledme malarskim i charakterystyczny dla nowoczesnych figur sposób. To w zasadzie na tyle, pozostaje mi tylko napisać, że figurka jest godna polecenia. Jak tylko zakupię modle Jeepa postaram się uzupełnić relację o dodatkowe zdjęcia z wpasowania figury do modelu. Jutro Druga część inboxu.

Today I would also present the first part of the inbox of two figure sets of US jeep crew manufactured by The Bodi. For now the first figure - the driver.
The figure was sculpted by Krisztian Bodi, and it was painted for the boxart by Oliver Kovacs.
The set consists of 7 parts, there are two different heads included, one with the M1 Helmet, and the second wearing a cap. The figure is casted in yellowish resin. The fit of the parts is very good, only minor sanding when removing the sprue cubes. A bit of putty is needed when joining the elements of the torso and legs. I will update this review when I will have a jeep, to see how the figure fits into the vehicle.
I can just highly recommend this figure. Tomorrow the second part of the review.








Akwarele

Dzisiaj natrafiłem przypadkiem na skany swoich dwóch akwarelowych pracek, które wykonałem parę lat temu. Postanowiłem je tutaj zamieścić, może to nic wielkiego, ale zawsze jest to część składowa mojego dorobku twórczego... W tych obrazkach najbardziej chodziło mi, no właśnie, chyba o zabawę kolorem. Już dobrze nie pamiętam. Zapraszam do oglądania, komentowania, wedle upodobania.

Today I have found two pictures that I had made several years ago. They are painted in watercolours. I thought I'll share them with you, it's not much, just simple pictures, but I think they're worth showing here, because of the sentiments, at least...
Hope you like it.


Friday, January 2, 2009

The Hobbit - part 2

Dzisiaj mam do pokazania kilka zdjęć z postępów prac nad kurzącym fajeczkę Hobbitem. Raptem parę ujęć, więcej już niebawem, natomiast jutro inbox załogi Jeepa z The Bodi.
Przy okazji - życzę wszystkim czytelnikom dużo dobrego na cały 2009 rok. Samych ukończoncyh projektów i całej masy inspiracji do nowych.

Today I would like to show a update on the Hobbit. Several images showing the next stage -adding details to the sculpture. Tomorrow I'm going to post a inox review of the US Jeep crew figures from The Bodi.
By the way - I wish you all the best for the whole 2009 year! Thanks for looking and visiting me here.