Friday, December 5, 2008

The Hobbit

Siedziałem ostatnio przy biurku, przy którym rzeźbię, pogrążony w pracy,. Nic szczególnego się nie działo. Nagle, coś mi mignęło, spoglądam w prawo, a tu nagle ni stąd ni zowąd pojawił się mały człowieczek. Siedzi na krawędzi blatu, macha nogami, w reku trzymając fajkę no i zerka na mnie spod oka...
Cóż, tak niestety nie było, ale... wydumałem sobie, że zrobię figurkę, która tak właśnie będzie wyglądać i korzystając z przypływu weny zacząłem ją robić. Ciemną stronę mocy pod postacią Gnoma odsunąłem na bok, (choć niewiele zostało, w zasadzie tylko prawa dłoń do wyrzeźbienia...może niebawem uda mi się go skonczyć) by zabrać się za nic innego jak tylko Hobbita. Figura na siedząco mierzy sobie 150mm, więc przypuszczam, że gdyby ją wyprostować, miała by około 200 (skala to 1/9). Przedstawiam zatem pierwsza część zdjęć.

There was a ordinary day, I was sitting by the table where I sculpt, and then suddenly a shape shifted at the right hand side. I took a glance and guess what I saw - a little man sitting next to me and staring at me, with a pipe in his hand and a pleasent look in his face...
Where this didn't happen at all but I wanted to sculpt a figure that would fit into such story. I put the Gnome theme aside in favor of this fellow - a Hobbit. He's about 150 mm sitting so it would probably measure at least 200 mm standing. Here is the first part of the photos:







No comments:

Post a Comment