Tuesday, October 7, 2008

US Paras, Normandy, June 1944

Temat "Pana Tadeusza" zamknięty, zatem czas zacząć nowy wątek figurkowy. Najbliższe tygodnie będę spędzał na budowaniu winietki przedstawiającej czających się w zasadzce, wypatrujących niemieckich czołgów, amerykańskich spadochroniarzy.
Normandia to co prawda wielokrotnie wałkowany temat i to na dodatek na milion różnych sposobów, ale ja jednak postanowiłem akcje scenki umieścić w tym regionie. Mimo wszystko jest to jedna z najciekawszych kampanii drugiej wojny i na dodatek jedna z najbardziej krwawych, a amerykańskie wojska spadochronowe odegrały w niej kluczową rolę.
Zdecydowałem, że umieszczę figurki nad brzegiem rzeki, na zboczu drogi prowadzącej do niewielkiego kamiennego mostu. Strzelec bazooki czeka w gotowości by oddać strzał, aż zza zakrętu drogi wychynie, oczekiwany przez jankesów, panzer, natomiast pomocnik, także w gotowości, czeka by ewentualnie osłaniać kompana ogniem karabinowym. Figurki wykonuję jak zwykle z magic sculpa, uzbrojenie i oporządzenie zastosuję ze swoich zasobów części (w zasadzie tylko DML wchodzi w grę). Waham się jeszcze czy pomocnikowi dać w ręce M1 Carabine czy może Thompsona. Nad tym się jeszcze zastanowię. Całość oczywiście w skali 1/35.


Today's posting is about another vignette that I'll be creating in the upcoming weeks (or months maybe? :) ) This time a WW 2 scene, taking plance in Normandy- US Bazooka team in a ambush position, awaiting for a expected incoming german tank. The bazooka operator awaits to fire it's round and then flee, and his assisant companion is ready to support him with covering fire if necessary (I still haven't decided about the weapon for him, maybe I'll replace the M1 Carabine with a Thompson smg). That's the story. The figures are in 1/35 scale and are made with magic sculpt, with DML weapons and gear, and resin heads.



Pierwotnie figura pomocnika miała trochę inaczej wyglądać, jednak zmieniłem jej pozę, na nieco bardziej interesującą i dodającą więcej bojowego charakteru całej scenie. Fragment mostu wykonałem, jak to zwykle w przypadku jakichkolwiek budowli, z gipsu.

At first the assistant figure was in a different pose, but then I decided to change it for better appearance. The bridge is a sculp in casted plaster plate (as usualy in case of making buildings).


No comments:

Post a Comment