Wednesday, September 10, 2008

Ruszkik haza! - Budapest 1956

Tym razem na temat scenki wybrałem wydarzenia , które miały miejsce na Węgrzech w 1956 roku, ściślej rzecz biorąc chodzi o zryw antykomunistyczny. Węgrzy, rozgoryczeni rządami komunistycznych dysydentów, a i przy tej okazji zachęceni powodzeniem zmian w Polsce (poznański czerwiec 1956) wzięli się do dzieła, chwycili za broń ale niestety rzeczywistość okazała się bardzo brutalna. Sowieci wysłali do akcji prawie 60 tys żołnierzy, wspartych wojskami pancernymi. Walki trwały do 10 listopada, aż do całkowitego rozgromienia powstańców. Tyle historii.
Ja do swojej scenki wybrałem Is'a 3 z powojennej wersji produkcyjnej. Czołgi tego typu, choć to model z 1945 roku, były jeszcze na wyposażeniu sił pancernych, o czym świadczą doskonale zdjęcia archiwalne z Budapesztu, takie jak to:

The theme of this new thread depicts the events that took place in Hungary in 1956. At this time there was a anticomunist revolution. In 2006 was the 50th anniversary of these events and a photo exhibition in Warsaw. Looking at the pictures an idea came to my head. I was actually having thk in my stash so it was only to get it on the bench and start working. The scene will be showing a group of insurgents pulling out the crew members of a broken down, captured Is 3. The tank is the post 1945 version so I had to rework a bit Tamiya's initial version Is 3 model. There are going to be 7 figures, at the beggining I was thinking about only 6 but eventually I decided to add a 7th figure walking on the street.

Właśnie w takiej konfiguracji czołg mi najbardziej odpowiadał. Model Tamyia, którego użyłem jest z serii początkowej, bez bocznych zasobników na rzeczy załogi, więc zmuszony byłem je dorobić, podobnie z resztą jak i kilka innych detali. Model pomalowałem farbami humbrol i vallejo. Efekty eksploatacyjne i postarzanie zrobiłem przy pomocy farb olejnych. Najważniejszym jednak elementem scenki mają byc figurki. Na początku myślałem o 6 sztukach, jednakże potem postanowiłem dodać jeszcze jedna figurę, idącą ulicą, żeby zrównoważyć nieco kompozycję (dość mocno obładowany figurkami czołg i tylko jedna do tej pory figurka na jezdni). Cała scenka ma przedstawiać sytuację, w której powstańcy wydobywają załogę uszkodzonego Isa z wnętrza czołgu. Figurek jest aż 7 wiec będzie przy nich sporo roboty.
Odnośnie tytułu - węgierskie "Ruszkik haza" oznacza coś w rodzaju "Rosjanie precz" i jest to jeden ze sloganów malowany na budynkach czy zdobycznych pojazdach . Kolejne zdjęcia niebawem.


The photo above shows the tank that inspired me. The model was painted with humbrols and vallejos, and then weathered with oils. The figures are made of magic sculpt, the heads are from Hornet. The base is of my own work, a plaster plate with sculpted cobblestone. The title "Ruszkik haza!" means "Russians go home". More to come soon.




No comments:

Post a Comment