Friday, August 29, 2008

Testa del Gargano, Puglia, VIII 2008

Pierwszym tematem po powrocie z wakacji będzie nic innego jak tylko fotograficzna relacja z mojego dwutygodniowego pobytu we Włoszech. Otóż ostatnie dni spędziłem na Gargano - malowniczym półwyspie położonym nad Adriatykiem w północnej części regionu Apulia. Półwysep ma powierzchnię około 2 000 km kwadratowych. Szeroki na około 40 km, tworzy coś na ksztalt ostrogi włoskiego buta wbijajac się na głębokość 60 km w morze. Krajobraz jest typowo śródziemnomorski. W palącym słońcu w dolinach zielenią się gaje oliwne, krzewy migdałowe, pachnące owocami sady cytrysowe, natomiast kamieniste zbocza gór porastają bujnie lasy sosnowe. W zeszłym roku Gargano nawiedziły groźne pożary toteż część lasów została zniszczona w płomieniach, do dzisiaj świadczą o tym jeszcze czarne kikuty spalonych drzew. Półwysep zbudowany jest głównie z wapieni, które można obejrzeć w całej krasie płynąc wzdłuż poszarpanego gdzie niegdzie plażami wybrzeża. Głównym źródłem utrzymania tamtejszych mieszkańców oprócz zbiorów oliwek i połowu ryb i wszelkich owoców morza jest turystyka. Gargano ze swoimi pięknymi widokami, gorącym morzem i dość umiarkowanymi cenami przyciąga rocznie tysiące ludzi. Na dodatek jedną z głównych "atrakcji" regionu jest też San Giovanni Rotondo- miejsce w którym swą misję duszpasterską pełnił niegdyś kapucyn Francesco Forgione, całemu swiatu znany bardziej jako padre Pio, święty Kościoła Katolickiego (kanonizacja w 2002 roku). Dzisiaj w krypcie kościoła usytuowango obok Domu Ulgi w Cierpieniu (którego budowie patronował sam święty) można obejrzeć, złożone w przeszklonym sarkofagu, ekshumowane w marcu 2008 roku, zwłoki ojca Pio. Co prawda udało mi się wykonać w tamtym miejscu kilka fotografii, jednakże nie są one najlepszej jakości. W ostatnich tygodniach ruch turystyczny wokół miejsca złozenia sarkofagu ojca Pio zwiększył się, a grupy odwiedzające to miejsce są wręcz poganiane przez strażników. Cóż biznes to biznes...
Kolejnym interesującym miejscem na Gargano jest miasteczko San Angelo, wraz ze swym kościołem pod wezwaniem Michała Archanioła. Nic w tym kościele nie byłoby niezwykłego, gdyby nie to że jest on usytuowany w skalnej grocie, do której schodzi się po długich kamiennych schodach z przedsionka budowli. Kolejnym, jednym z większych miast półwyspu jest, najbardziej wysunięte na wschód, położone nad brzegiem morza Vieste. Miasto jest bardzo malownicze, w centrum znajduje się statua upamiętniajaca ofiary, które miasto poniosło w czasie I Wojny Światowej, ponadto promenada ze szpalerami palm, a także uroczy skwer z fontanną. Na szczególną jednak uwagę tutaj, zasługuje starówka. Kiedy wchodzi się w ciąg wąskich uliczek, odnosi się wrażenie, że przeniesliśmy się kilkaset lat wstecz. Aktualnie trwają prace konserwacyjne w tej częsci miasta. Ponadto pośród starych kamieniczek znajduje się XVI wieczna katedra z wspaniałymi freskami na sklepieniu.
Generalnie rzecz biorąc, Gargano, uznawane za najpiękniejsze miejsce Italii, zasługuje na polecenie jako miejsce wypoczynkowe, z tym jednak zastrzeżeniem, żeby wybrać się tam samochodem.
Komunikacja publiczna kursuje dosc żadko stąd a miasta oddzielone sa o siebie o kilkanaście przynajmniej kilometrów. Zatem jeśli ktoś chce dużo zobaczyć, powinen wybrać się tam najlepiej własnym środkiem lokomocji (o wynajaceiu czegokolwiek także nie ma mowy, chyba że w położonej na stałym lądzie, oddalonej o 100 km od Vieste Foggii...)

Skąpane w popołudniowym słoću nabrzeże w rejonie Mattinatelli:


Skaliste, usiane rozmaitymi grotami południowe wybrzeże Gargano:





6:09 - wschód słońca nad Adriatykiem, a wieczorem...


...wspaniały wschód księżyca:


Roślinnośc półwyspu - ponad 2 metrowej wysokości opuncje...


... z której owoców, miejscowi wytwarzają lokalny specjał, pomarańczowej barwy likier:

Oliwne gaje porastające zbocza górskie:


Dom Ulgi w Cierpieniu w San Giovanni Rotondo:


Wnętrze wybudowanego w 2002 roku, nowoczesnego kompleksu Kościelnego usytuowanego tuż obok Domu Ulgi:


Sarkofag z ciałem ojca Pio:


Kościół Michała Archanioła w San Angelo:

Citta Vecchia w Vieste:


Urok wąskich uliczek Vieste...



...i Mattinaty:



Przy okazji tej relacji postanowiłem dokonać zmiany image'u bloga. Mam nadzieje, że teraz będzie bardziej czytelny i zdjęcia będą lepiej komponowały się z ciemnym tłem.

No comments:

Post a Comment