Wednesday, August 13, 2008

Sturmgruppe, Western Germany, Fall 1944, 1/35

Dzisiaj kolejny wątek figurkowy. Zdecydowałem się zacząć ten temat jeszcze przed moim jutrzejszym wyjazdem wakacyjnym. Najbliższe dwa tygodnie upłyną pod jego znakiem, więc żadnych nowych postów nie będzie, ale do rzeczy. Jeszcze w lutym zacząłem budować dioramę, której akcje umiejscowiłem w jesiennej scenerii zachodnich Niemiec, gdzieś w okolicach obleganego przez amerykańskie oddziały, Aachen. Robiłem już dioramy zimowe i letnie, jesiennej natomiast jak dotąd nie, zatem był to odpowiedni czas żeby sopróbować sił i z tą porą roku. Na głównego bohatera tej sceny wybrałem Hetzera, niemiecki, budowany w Czechach lekki niszczyciel czołgów. Scenerii chciałem nadać rustykalny charakter, stąd w tle pojawił się fragment gospodarskich zabudowań. To tak po krótce na temat ogólnego rozplanowania scenki.
Przechodząc jednak już do samych figur, otóż założenie było takie, że oto grupka maruderów z Wehrmachtu, stanowiąca osłonę dla Hetzera, próbuje przedrzeć się do swoich oddziałów, przez linię zacieśniajacego się okrążenia. Chciałem żeby figury dobrze wpisały się w charakter sceny, podkreslały dramatyzm przedstawianej sytuacji. Koniec końców, po miesiącach bezczynnosci w tym temacie, udało mi sie ostatnio niemalze ukończyc trzy figury (docelowo miało być ich 5, ale że diorama dość mała to i liczbę figur zdecydowałem się ostatecznie ograniczyć). Całość prezentowała się przed dodaniem figur w następujący sposób:
The theme of this new figure thread is this time located in the midst of War, in western Germany Nordrhein Westfallen, during the autumn of 1944. My idea was to show a group of German soldiers trying to break through US lines in the Aachen cauldron. For long time I hadn't got the idea for the figures to accompany the Hetzer and the rest of the scene, but lately I finally made up my mind and here they are. They are meant to be Wehrmacht troopers, wearing the standard camouflage smocks (commander in the background and the one at the front. The soldier in the foreground is wearing a standard Sturmartillerie jacket along with a scurf wrapped around his neck. This isn't a typical infantry unirofm (more common for the grenadiers of Panzer Lehr division) but I decided to use it to increase the variety of the figures.

Z figurami diorama zyskała dużo więcej bojowego klimatu:
Adding the figures gave a more dramatic and captured motion look of the scene:



Dalsze zdjęcia:
The rest of the photos:

Jeśli chodzi o umundurowanie to dowódcę grupy, którego ustawiłem na dalszym planie ubrałem w standardową bluzę maskująca używaną w Wehrmachcie, z resztą szturmowiec z StG 44 w rękach dostał taką samą bluzę. Inaczej wymyśliłem z grenadierem w furażerce - jego ubrałem w kurtkę wzoru czołgowego (tego typu mundury w kolorze feldgrau używali chociażby grenadierzy z Panzerlehr Division).
Figurki wykonałem jak to zwykle w dużej mierze z Magic Sculpa (jednakże bez Greenstuffu miejscami się nie obyło). Uzbrojenie i oporządzenie wzialem z zestawów figur plastikowych, Tamiya
i Dragon. Głowy i dłonie są żywiczne. Figury poza kilkoma drobiazgami gotowe są w zasadzie do tego by je pomalować, jednak tym zajmę się już po powrocie.
The figures are made as usual with a mix of Magic Sculpt and Greenstuff putties. The weapons and personal gear are from dragon and tamyia. The heads are resin with dragons helmets. Now the painting process will begin.

No comments:

Post a Comment